niedziela, 6 kwietnia 2014

Zniszczona osoba pięknem innych.

Sobota.04.2014
Kolejny ambitny sobotni wieczór singielki. Wpierw ostry i bolesny trening na rolkach a później słodkie do omdlenia lody bananowe.Uczucie jak po czerwonej kurwicy błoga nieważkosć emocjonalna. Nie nie mówie tu o depresji lecz o żelu,gniewie nw cieżko mi powiedzieć.Bynajmniej czuje ninawiść do siebie i wyniosłe przeprosiny dla mijajacych mnie ludzi. Jestem chora. Przykro mi sie robi gdy ludzie gapią sie na mnie jak na dziwoląga. Jedyne co mi sie nasuwa na myśl to "błagam nie patrzcie!"
Praewie 3 h spędziłąm na Piatkowie w oczekiwaniu na ekipe od przeprowadzek myślałam już że tam stane z kartką "zbieram na krzesło".W dodaku byłam już zamęczona wcześniejszymi 5h zakupami z dziewczynami.
Co mi jest ?
W sumie sama nie wiem może jestem zazdrosna albo próżna lub zwyczajnie pusta.Nie wiem już co mam o tym myśleć.Codziennie czuje ból ,codziennie powstrzymuje łzy śmiejac się głośno i wygłupiajac jak idiotka.Płacze bo nie ma tu nikogo,śmieje się bo nikogo nie będzie.Nie moge już patrzeć na szczęście innych,na wesołę grupki ruwieśników,obściskujace się i wyznające sb miłość najlepiej na ulicy pary.       Mam dosyć.

Niedziela.04.2014
Przecieram zaspane oczy i odsłaniam okno.Moje miasto sie zieleni idzie wiosna.A ja na to jak na na lato mnie to nie ziębi  ani nie parzy. Jedyna dla mnie różnica spowodowana wiosną to taka że jest cieplej. Nadal jestem smutna i zmęczona. Odstawianie tatrzuku przed rodzicami po tytułem "Jestem szczęśliwą nastolatką" mnie wypiera z emocji i sił. Nie umiem udawać wciąż że mnie nie ranią ,że nie znosze gdy na mnie krzyczą za to że mieli gorszy dzień,że mówią iż ze mnie debil,że prosze ich tylko o pieniadze nic i z siebie nie dajae,że tylko wszystkimi gardzę,że jestem niezaradna, że wciąż im zajmuje ich cenny czas.boli,to tak bardzo boli gdy wszyscy ci którurym tak bardzo starasz się pomóc,wszycy ci których tak bardzo kochasz traktuja cie jak śmiecia.Gdy to pisze ciężko mi powstrzymać łzy.Właściwie obraz mam cały zamazany hahahahhaha xd Głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia,głupia.
Wstałam z łóżka,poszłam pod prysznic.Gdy tylko z niego wyszłam spojrzałam w lustro. Woda zmyła liczne specyfiki z ciała ukazując prawdę.Całe moje ciało pochłaniamy czerwone , bolesne plamy a raczej rany. Prócz tych plam miałam liczne ślady po cięciach całe szczęście że widać je pod odpowiednim kątem.
Wyszłam z łazienki ,ubrałam się i wyszłam z domu. Miałam zrobić z Kiti plakat o żubże <3
Przyszłam do niej po 14 i siedziałam u niej do 17. Najśmieszniejszym motywem było stwierdzenie Kiti.
Jej mama sie pyta "gdzie idziesz ?" ona "odprowadzić Hene"mama"a o któej wrócisz ?"ona"no tak koło 20"
nic by nie było w tym dziwnego gdyby nie fakt że nie miała ona najmniejszych zamiarów udać się ze mną na dwór lecz ze swoim chłopakiem.Było to dla mnie  tyle zabawne iż wiedziałam że za skarby świate by ze mną nie wyszła w niedzielny wieczór czy popołudnie czy też sobotni wieczór bo spędza go zawsze z chłopakie, Dziwi mnie tylko fakt że jej mama nadal sie nie zorjetowała O.o Moja bardzo szybko by się skapneła o co chodzi.Ahhhh ci młodzi. Gadam jak 50latenia babka z 2 dzici które maja już swoje dzieci O.o
Smutno mi. Mówie serio wróciłam do domu i płakałam ,łkałam jak pies zalewjac się krokodylimi łzami.Wysypka zrobiła sie purpurowa i zaczeła tak boleć iż musiałam łyknąć tabletkę przew bólową.Teraz siedzę znów jak co wieczór pisze tego nędznego posta zajadajac się lodami  ;-; Tak bardzo beznadziejna jestem ;-;